Hello cz.3.
_________________________________________________________________________________
Zasnęliście.
Następnego dnia rano wstałaś bardzo szczęśliwa. Poszłaś do kuchni i zobaczyłaś Hazzę Robiącego jajecznicę . Spojrzałaś niepewnie w jego zielone tęczówki a on popatrzył na cb. Wasze spojrzenia przyciągały się Wzajemnie.Jego spojrzenie cię Onieśmielało.Wciąż przed oczami przelatywały ci wydażenia z "tamtej Nocy". Nagle do kuchni wparował Niall.
N: Co tak pachnie , że robię się głodny?-Zapytał.
T. Ty zawsze jesteś głodny.-
N:Co prawda to prawda *uśmiech*.-
Za chwilę do kuchni wpadł Zayn i całując cię w głowę powiedział
Y: Cześć Księżniczko , siema Niall , Harry,-
Wy: Cześć Zayn-Odpowiedzieliście razem.
Po śniadaniu postanowiłaś pozałatwiać sprawy. Miałaś wolne.Szłaś na pocztę , gdy zobaczyłaś że ktoś dłuższy czas za tb idzie. Przestraszyłaś się. Miałaś zadzwonić do Zayna , ale nie mogłaś znaleźć telefonu, a nie chciałaś się zatrzymywać i szukać go. Postanowiłaś skręcić w jakąś uliczkę.Byłaś w Londynie zaledwie Miesiąc, więc nie wiedziałaś gdzie idziesz. Ku twojemu nieszczęściu weszłaś w ślepą uliczkę. Zatrzymałaś się pod pretekstem poprawienie buta. Mężczyzna, a raczej Mężczyźni , gdyż było ich dwóch podążali ku tb. Gdy się lepiej przyjrzałaś zobaczyłaś twarz swojego byłego, który obiecał ci , że się zemści , gdy tylko cię spotka. Stało się. Pierwsze wasze spotkanie od rozstania. Kacper, Bo tak miał na imię twój były, podszedł do cb i złapał cię za szyję.
K: Mówiłem że się zeszczę , a teraz jest na to czas.-
T:Czego chcesz ? Miałeś się nie zbliżać!-
K: Myślałaś , że ci podaruję ? Haha! Dobre sobie. Zemsta jest słodka.-
Nagle ujrzałaś , że jakiś blondyn w czarnym płaszczu biegnie w twoją stronę.
N: Puść ją! -
To był Niall.
T: Niall idź z tąd. To nie twoja sprawa!-
N: Nie. A ty ja puść !-
K: Zmuś mnie! -
I w tedy Niall uderzył Kacpra w twarz. Chłopcy zaczęli się bić, a ty nie mogłaś nic zrobić. Nagle zobaczyłaś jak Niall upada na ziemię. Kacper i ten drugi uciekli,a Niall Nadal Leżał. Ty zadzwoniłaś po karetkę i strasznie płakałaś. to przez ciebie twój przyjaciel Musi jechać do szpitala. Byłaś na siebie wściekła. Wszystko przez ciebie! Czułaś w sobie nieopanowany gniew na samą siebie. Po Pięciu minutach przyjechała karetka. Nie pozwolili ci jechać z nimi. Zadzwoniłaś po taksówkę a następnie po chłopaków. Po dziesięciu Min drogi byliście w szpitalu. Ty wciąż powtarzałaś , że to przez ciebie. Chłopaki Cię pocieszali i mówili że to nie ty go tu wysłałaś , tylko tamta dwójka.Położyłaś głowę na łóżku, na którym leżał Niall i zasnęłaś. Śniło ci się piękne miasto "Niallandia" Które ty bezczelnie zaczęłaś niszczyć. Przez ciebie miasto spłonęło. Tak samo było teraz : Przez ciebie Niall jest tu i teraz. Nagle poczułaś czyjeś ręce na twoich ramionach . To był Zayn . Obudziłaś się...
_________________________________________________________________________________
Część 3 z dedykacją Dla mojej BFF (BestFrienfForever) Madżenki :*
Pozdro, By Wolf :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz