piątek, 8 marca 2013

Zarry Payn #10

... Elo...
_________________________________________________________________________________


(...)Nagle drzwi łazienki otworzyły się.
W drzwiach stał Zayn. Złapał cię za rękę i powiedział:
Z: Przepraszam. Może wyrwiemy się gdzieś razem? Znam fajny klub .
T: Oky :*
Po 5 min byliście w klubie. Zaczepiło was 3 gości. Jeden złapał cię za pupę.
T:Co ty robisz ?!
Chłopak: Mrrr...
T: Spadaj.
Nagle Zayn uderzył tego chłopaka. Zaczęli się bić. Miałaś się wtrącić, ale chłopak odepchnął cię , a drugi objął Cię rękami , że nie mogłaś się ruszyć.
T: Puść mnie ! -Krzyczałaś.
Chłopak 2 - Nie.
Szarpałaś się, traciłaś przy tym siły. Obserwowałaś z płaczem jak biją twojego kochanego. Szarpałaś się jeszcze bardziej. W końcu Chłopak cię puścił , a ty zaczęłaś szarpać tego , który bił Zayn'a. To nie pomagało. Nagle zobaczyłaś jak Zayn zakrwawiony spada na ziemie a chłopaki odchodzą, ze śmiechem na ustach. Uklęknęłaś nad nieprzytomnym  Zayn'em i zaczęłaś płakać. Zadzwoniłaś po karetkę, a następnie po chłopaków z 1D. Chłopcy przyjechali, karetka zaraz po nich. pojechaliście do szpitala. Podłączyli Zayn'owi kroplówkę i kazali czekać , aż się obudzi. Gdy się obudził Podbiegłaś do niego szybko i go namiętnie pocałowałaś, a on się szczerze uśmiechnął. 
T: jak się czujesz ?
Z: Do-Dobrze, dobrze , bo ty tu jesteś :*- Powiedział z uśmiechem.
T: Kocham Cię Zayn! -
Z: Ja ciebie też kocham.
Gdy wróciliście do domu Zayn klęknął przy wszystkich przed tobą i zaczął:
Z: {T.I} w twoim nazwisku jest coś ni...
T:Zayn ten tekst jest stary. daruj sb. Tak wyjdę za cb :*-Powiedziałaś.
Zayn cię pocałował. Spojrzałaś po chłopakach. Nagle Niall Wybiegł  z pokoju...
T: Co mu sie stało ?
Liam: Nwm... Nigdy się tak nie zachowuje...
H: Gratulację !- Krzyknął.
TiZ: Dziękujemy :*-
Lou: To ja pójdę sprawdzić , co u Nialla. 
- O Kurwaa! - usłyszeliście przeraźliwy krzyk Louisa. 
T: Co się sta..aa...a.a...aaa..a - Krzyknęłaś.
Zobaczyłaś Nialla stojącego na stoliku. Z sufitu zwisał sznurek, z pętelką na końcu.
N: {T.I} Nie mogę bez cb żyć. Więc nie będeę żyć wcale.
T: Niall ale proszę . Nie rób tego. Proszę!
N: ale ... Pocałuj mnie.
T: Co? - popatrzyłaś z zapytaniem na Zayn'a. kiwnął głową i się zgodził. Miałaś dać Niall'owi Buziaka w policzek gdy obrócił się i  Zaczął się do cb przystawiać.
T: Niall przestań!- Zayn Wybiegł z domu. Ty się wyrwałaś z objęć Niall'a gdy stanął przed tobą Louis.
Lou: Zapłacisz mi za to , że prawie zniszczyłaś nasz zespół. - Już miał cię walnąć, Już się skuliłaś aby mniej czuć ból, Ale Liam złapał za pięść Louisa i krzyknął:
Liam: Louis jak ty tak możesz ? dzisiaj jest dzień kobiet a ty chcesz Udeżyć KOBIETĘ ?W Takie święto? Wstydź się. - Krzyknął.
T: Dziękuje. - powiedziałaś cicho do Liam'a.
Lou: Ja , Ja przepraszam {T.I} poniosło mnie. -
T: Nie gniewam się . A ty Niall zejdź natychmiast z tego stołu. Przepraszam że się zaręczyłam z Zayn'em , ale ja go naprawdę kocham, a ty na zawsze zostaniesz moim najlepszym Przyjacielem.
Reszta : Ejj a ja ?
T: Oczywiście 1 z 5 Najlepszych przyjaciół.
Wybiegłaś z domu w poszukiwaniu Zayn'a ...

_____________________________________________________________________________________________

No więc reszta poootem. Pozdrooo :* Wolf <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz