_________________________________________________________________________________
Podeszłaś do Zayn'a i już miałaś powiedzieć co się przed chwilą stało, ale Harry popatrzył na cb zarówno wzrokiem zabójcy i takim błagalnym na raz.Nie powiedziałaś , tylko mocno go przytuliłaś i zaczęłaś płakać.Następnego dnia znowu zostałaś sama z Haroldem. Tym razem było spokojnie. Zobaczyłaś , że Harry wchodzi di pokoju. Byłaś gotowa do ucieczki, gdy zobaczyłaś ,że Harry ma bukiet róż.
H: {T.I} Przepraszam. *płakał* Przepraszam cię za wszystko... Za ten seks, którego nie chciałaś, Za moją osobę , za to że cię skrzywdziłem , że ci groziłem ...-
T: Harry Jesteś przesłodki. Nie gniewam się.- Dałaś mu buziaka w policzek :*
H: Ale naprawdę przepraszam, że traktowałem cię jak Dziffkę ^^.-
T: Dobra ale więcej tak nie rób!-
H: Dobrze.
T:To co idziemy pooglądać jakomś komedie?
H: Spoko
T: Zaraz przyjdzie do mnie koleżanka. Niezła dupa * Uśmiech*
H: Seryjoo? Może to mój szczęśliwy dzień... :P-
T: Ona nie jest w twoim typie.
H: Ciiii zaczyna się!
T: Ale to jest ... Horror!
H:*Uśmiech od ucha do ucha*
T: Nie znoszę cię. *Wystawiasz mu język*.
T: Powiedz mi... Czego jak sie ze mną przespałeś to potem mnie ignorowałeś?
H:...
T: Nie zaczynaj ...
H: kiedyś ci to wytłumacze. - Nagle zadzwonił twoj telefon. Dostałaś esa: " Sorka {T.I Zdrobnienie} Ale niemoge wpaść. Naprawdę przepraszam :** . Całuje Janiss :* "
T: Hmmm Jani Nieprzyjdzie.
H: To co bedziemy sami roooooobić? ^^- Zapytał z głupawym uśmieszkiem.
T: No nwm. Co powiesz na chowanego?-
H: Oky to ty się schowaj a ja cie poszukam ^^.
H: 1.... 2... 3.... SZUKAM !-
Schowałaś się za kanapę.
H: {T.I} Itak cie znajde i zgwałce :P - Uśmiechał się Harry.
ty także się zaczełaś śmiać , i to cię zdradziło.
H: Mam cię! - Wziął cię na ręce i wyszedł na taras.
T: Co chcesz zrobić... Ty chyba niechcesz... - przerwał ci lokaty.
H: Owszem chcę - Krzyknął i bez wachania wrzucił cię do basenu.
T: Ty idioto moja Ulubiona sukienka! Teraz pomórz mi wyjść. - Harry podszedł do brzegu basenu , złapał cię za ręke , a ty go wciągnełaś pod wodę. Nagle na tarasie ujżeliście resztę.
N: Na Bombe ! -Krzyknął wskakując do wody.
Lou: Kevin !!! - Wziął rozbieg i wskoczył na bąbe.
T: Zayn ! Choć!
Z: Nie mam ochoty. - Powiedział sucho. Wyszłaś z basenu i cała mokra przytuliłaś go.
Wszyscy : Oooooooo! =*.*= - Powiedzieli razem.
Liam : To Było takie Sweet <3-
Z: Widze , że dobrze się bawilaś z Harrym ....
T: Zayn przestań.
Z: Aha. Czyli niemoge się odezwać bo jeszcze urażę Harolda. To byłoby straszne - powiedział ironicznie.
T: Zayn ! - Pobiegłaś do domu. Wytarłaś się i przebrałaś. nagle drzwi łazienki otworzyły się.
W drzwiach stał ...
Hue hue . spróbujcie się domyśleć kto stał w drzwiech... xD Nie zgadniecie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz