_________________________________________________________________________________
Poczułaś czyjeś ręce na ramieniu. To był Zayn. Obudziłaś się.
Z: [T.I] ktoś chce się z tb przywitać...-
N: Hej Piękna ...-
T:N-n-Niall nic ci nie jest? Ja Cię tak strasznie przepraszam , Wszystko przeze mni...-Nie skończyłaś.
N: Ciii...-Blondyn położył głowę na poduszce.
T: Ale nic ci nie będzie? Na pewno? Bo Ja się martwiłam...-
N: Nic Na serio *uśmiech*-
-----2 Godz. Puźniej-------
T: Niema to jak w domu.
N:Nom . A gdzie reszta ?
T:Nawet nie zauważyłam, że jesteśmy sami *uśmiech* Wiesz Mar...-Nagle Niall zatkał ci usta Namiętnym pocałunkiem.
T:Niall Co ty rb ?
N: Kocham Cię [T.I] Rozumiesz ? Kocham !-
T: Ale ...-znów zatkał ci usta pocałunkiem. Nic już więcej nie mówiłaś. Niall zaczął Się i Ciebie Rozbierać , a ty mu pomagałaś. Gdy byliście już nadzy Wziełaś jego "przyjaciela" do ręki i zaczęłąś ruszać w górę i w dół aż w końcu wzięłaś go do Buzi.Wykonywałaś ruchy w przód i w tył. Wiedziałaś , że sprawiasz mu niesamowitą przyjemność. Potem on zaczął delikatnie wchodzić w cb. Wchodził w cb jeszcze przez około godzinę a potem Padliście zmęczeni.
T:Przepraszam za ten szpital i za to wszystko, co się stało.- powiedziałaś próbując wyrównać oddech.
N:Spoko to nie twoja wina. To ja jestem mięczakiem *uśmiech*-
T:Wcale że nie jesteś bardzo męski!-Powiedziałaś z przekonaniem.
T: Czuję się dziwnie.-Powiedziałaś.
N:Czemu?
T:Bo jestem z Zayn'em ale zachowuje się jakbym była wolna. Wiesz co? Lubie cię *Uśmiech*-
N:Ja cb też *Daje ci całusa w policzek* , a nawet coś więcej :* -
T:Czuję, że mogę ci wszystko powiedzieć, Wszystkie sekrety, Itp.-
N:Bo możesz.
T:Serio? Bo...
T:Nie będę cię zadręczać moimi problemami.
N:No powiedz!
T:Bo Harry... Ja chce powiedzieć...Nie wiem jak to ująć :/-
N:Wal prosto z mostu. Nikomu nie powiem.-
T: No więc Jak Zayn Był w Paryżu ja spałam z Harrym i on powiedział , że jak komuś powiem to Mnie "skrzywdzi" Jeszcze bardziej. Ale nie wiem co miał na myśli. Nie chcę mówić Zayn'owi co zaszło między mną a Haroldem ...-
N: Nie Bój się. Harry Nie jest mściwy. Poniosło go i tyle.A nawet jeśli chciałby ci coś zrobić to ani ja , ani Zayn Nie pozwolimy na to.
T:Hmmm... Ty Mnie świetnie rozumiesz. Dziękuje *dajesz mu buziaka*-
Nagle słyszysz pukanie do drzwi. To Chłopcy.
T: O kurwa to oni ! Nie mogą nas zobaczyć!
N: Why? *pyta po angielsku. Why- Dlaczego?*
T : Bo tak! Ubieraj się!
Wskoczyliście w piżamy i otworzyliście drzwi chłopcom , Którzy byli w barze. Oczywiście Harry pierwszy znalazł się w drzwiach. Odepchnął cię na bok , Bo nie mógł przejść.
T: Au! Harry !-Krzyknęłaś wpadając na Niall'a.
N:Dobrze, że tu byłem*puszcza ci oczko *- Wstałaś szybko i gdy już miałaś odepchnąć Harr'ego w ramach zemsty,ale Niall pociągnął cię za rękę
N:Nie radze z nim zadzierać, gdy jest pijany- Wyszeptał ci do ucha. Uwierzyłaś mu.
_________________________________________________________________________________Hej do była 4 część ! Nwm jeszcze skond w tytule Liam ale będzie ! O i chyba zmienie nazwe na " Zarry Payne " Nwm Chyba zmienie więc to bedzie albo "Zarry Payne " albo "Harry, Zayn i Trochę Liam'a.
By P.M :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz