niedziela, 10 marca 2013

Zarry Payne #13

Poszłaś do kuchni a tam zobaczyłaś Niall'a z głową w lodowce.

T: Niall!-krzyknęłaś z głupim uśmieszkiem.

Przestraszyłaś go tak że walnął głową w półkę w lodówce i 

wszystko pospadało.

N;{T.I} Przestraszyłaś mnie *Uśmiech*

Zaczęliście zbierać jedzenie, porozrzucane po całej ziemi. Nagle 

Niall niechcący położył swoją rękę na twojej. Wasze oczy się 

spotkały  a wasze usta złączyły w pocałunku. Chwilę potem się 

wyrwałaś , Krzyknęłaś tylko : Niall ja nie , nie mogę.". Złapałaś 

żakiet w rękę i wybiegłaś z domu. Biegłaś szybko, przed siebie. Nie 

miałaś pojęcia co teraz będzie . Pobiegłaś w twoje ulubione 

miejsce w Londynie - Małą, zieloną Polanę na przedmieściach. 

Szłaś tam zawsze gdy coś cię gnębiło, lub gdy miałaś doła. To ci 

po prostu pomagało.Siedziałaś tam i płakałaś. Byłaś zła na 

siebie.Siedziałaś tak godzinę aż w końcu zobaczyłaś, że ktoś do cb 

podchodzi. To był Niall. 

N: {T.I} Ja cie strasznie przepraszam po prostu ty jesteś taka 

ładna, że nie mogłem się powstrzymać.

T: Ale Niall zrozum że mój związek z Zayn'em wisi na włosku.  

Zayn nie chce mnie znać, a ja go bardzo kocham. Proszę- pomóż 

mi.

N: Ale ja ... ja nie potrafię. Przeprasza.

T: Ale ja chyba potrafię. - wyjęłaś z kieszeni czarną żyletkę.

T: Żegnaj Niall.

N: Kurwa ! {T.I} Nie rób tego ! Słyszysz? - Nie reagowałaś. Bałaś 

się to zrobić. Jeszcze w dodatku na oczach Niall'a

T:...

Przejechałaś leciutko po ręce. zaczęła ci lekko lecieć krew. Nic 

szkodliwego.

N: KURWA SŁYSZYSZ MNIE ?! - Złapał cię za rękę i zaczął 

ciągnąć w stronę domu.

T:Gdzie mnie ciągniesz ? Puszczaj! - Jednak Niall szedł szybciej. 

Szliście około 5 min. Weszliście do domu a Niall poszedł do 

pokoju, w którym siedział Zayn. Siedział na kanapie w samych 

Spodniach. Nagle Niall cię puścił i jednocześnie popchnął. 

Wpadłaś prosto na Zayn'a. Spojrzałaś mu głęboko w oczy, a on 

trzymając cię w pasie odwzajemnił spojrzenie.

N: A teraz macie mi się pogodzić. Ale już!

Nagle wyrwałaś się z objęć Zayn'a i uciekłaś do pokoju. Przed 

oczami przeleciało ci wszystko : Wspomnienia, przezwiska, 

wszystkie te chwile z Zayn'em.Wybiegając z salonu krzyknęłaś 

tylko : " Niall , Nie mogę"! Zamknęłaś się w swoim pokoju na 

klucz. miałaś dość życia. Nie chciałaś popełniać 

samobójstwa.Nagle usłyszałaś pukanie do drzwi i męski głos. To 

Był ...

========================================================================

Wiem, że trochę krótki, ale chce was potrzymać w niepewności. reszta jak wrócę jutro ze szkoły czyli tak po 13 :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz