...
========================================================================
Rozłączyłaś się. Złapałaś taksówkę i po 5 min byłaś u Janis. Zapukałaś do drzwi.
J: hej {T.I} . Wejdź do środka :*
T: Hej :*-
J: to o co się pokuciliścię?
T: Bo ... ja spałam z Niall'em i Zayn Jak się dowiedział powiedział , że jestem suką i że nie chce mnie znać, Więc się wyprowadziłam.
J: Ale dlaczego z nim spałaś?
T: Bo to wszystko było tak: Byłam na mieście i takich 2 gości zaczęło mnie dręczyć i Niall się wtrącił , Potem musiał do szpitala jechać , a jak wróciliśmy Byliśmy sami a on mnie pocałował i zaczęliśmy się rozbierać a dalej to już sama wiesz...-
J *uśmiech* Wiem wiem -
T: Zobaczmy co jest w TV.- Zasugerowałaś włączając Telewizor. Leciały same fimy o miłości, Zakochanych itp. Nie miałaś ochoty na to patrzeć.
T: Brr zimno. Powiedziałaś , gdyż było już późno.
J: Zrobię Kakało -
T: Ja się pójdę umyć. Położę się dzisiaj wcześniej.
Wypiłyście Kakało i się położyliście. Długo nie mogłaś spać.
*Oczami Zayn'a*
-Co ja zrobiłem ? Jestem debilem , ale z drugiej strony to mogła się nie puszczać z każdym z zespołu. - Myślałeś. Nagle do pokoju wparował Nialler.
T: Niall Wyjdź !
N: Ale Zayn ja chce cię przeprosić.
T: Spierdalaj Z TEGO POKOJU ! JUŻ!-
N: No dobrze. ale wiedz że jest mi przykro.- Niall zaczął płakać. Wiedział że to przez niego niema [T.I} Tutaj.Wyszedł. Zasnąłem.
*oczami {T.I} *
Zasnęłam. W końcu. Brakowało mi Zayn'a koło mnie. Tęskniłam. Byłam wściekła na sb za tą zdradę i za to wszystko. Następnego dnia usłyszałaś dzwonek do drzwi. Janis poszła otworzyć.
-Dzień Dobry. Jest {T.I} -Zapytał znany ci głos.
J: Harry ? Harry Styles?!
H: Tak. Znamy się ?
J: jestem Janis Joplin. Chodziliśmy razem do klasy -
H: Janis! Ale się zmieniłaś! Nie poznałem cię. Jest {T.I}?
J: Tak .
J: {T.I} !
T: Już idę.
T: Co-oo? Harry ? Czego chcesz ?
H: Musisz wrócić do domu. Wszyscy tęsknią. A Zayn najbardziej ! No proszę.
T: Dobrze, wrócę ale nie ze względu na Zayna, tylko dla tego , że jesteście moimi przyjaciółmi.
H: Dziękuje.
Spakowałaś swoje rzeczy , pożegnałaś Janis i poszłaś. Gdy wchodziłaś do pokoju minęłaś Zayn'a. On spojrzał na cb a ty szłaś ze spuszczoną głową. Minęliście się bez słowa. Byliście zbyt nieśmiali, aby się przełamać. Gdy już się oddaliliście od siebie , Zayn Krzyknął:
Z:{T.I} Zaczekaj.- Zatrzymałaś się ale się nie odwracałaś. Bałaś się że praz kolejny utoniesz w jego oczach.
Z: nie odwrócisz się ?
T: Nie mam zamiaru.- Nagle poczułaś jak ktoś ciągnie cie za rękę i odwraca. Znowu zatonęłaś w jego oczach. ale szybko odwróciłaś wzrok.
Z: Popatrz na mnie.
T:...
Z: No popatrz !-spoglądasz w jego oczy.
Z: Tylko szczerze. Czy ja ci już nie wystarczam ? Czy cię nie spełniam?
T: T-to nie tak ... tylko... bo ... Niall zaczął i tak jakoś.. Poniosło mnie...
Z: Czyli ci nie wystarczam ? Przykre.-Odwrócił się i odszedł.
T: Zayn nie! Czekaj! - wołałaś, ale on szedł przed sb .
Nagle zniknął ci z widoku. Poszedł w stronę miasta. Zaczęłaś płakać. Weszłaś do domu. Zaczęłaś rozpakowywać swoje rzeczy. Siedziałaś smutna w swoim pokoju i słuchałaś Piosenek, Gdy nagle do pokoju wszedł Zayn. Nie patrzyliście się na sb. Gdy On się odwrócił, ty patrzyłaś na jego nerwowe ruchy i wzajemnie. Denerwowaliście się. Nie wiedzieliście, jak zacząć rozmowę i oboje czekaliście aż drugie coś powie. Nagle do pokoju wpadł Louis.
L: Widzieliście może Kevina? Szukam go od rana. -Milczeliście.
L: No co smutaski ? Uśmiech proszę..
Z: Nie będę się uśmiechać. Nie zmusisz mnie.
T: Mnie też...
L: Założysz się?
T: Co masz na myśli?-Nagle Tomo podszedł do cb i zaczął cię łaskotać. Śmiałaś się jak opętana. Zayn'owi jakoś nie było do śmiechu.
L: No Zayn ! Uśmiechnij się.- Tomo podszedł do Zayn'a i zaczął go łaskotać. Zayn nie ma łaskotek.
Z: Tomo zostaw mnie.
L: Bo co? *Uśmiech*
Z: Bo ćwiczę Kick boxing...
L: oky tylko nie bij :)- Wyszłaś z pokoju. Poszłaś do kuchni a tam zobaczyłaś...
=================================================================
OmnOmNommm <3 By P.M <3
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz