Hejjjjj To znowu ja a ten imagin jest z dedykacją dla mojej BFF <3 Emo <3
_________________________________________________________________________________
Zaczął padać deszcz. Zayn wziął cię na ręce i zaniósł do domu. Było już późno. Gdy wróciliście do domu zaczęłaś go rozbierać a on to odwzajemniał. Po kilku minutach byliście już nadzy. On zaczął delikatnie w ciebie wchodzić. Myślałaś sb : zawsze są najpierw pocałunki a dopiero potem... Z zamyślenia wyrwał cię Zayn Który zaczął gwałtownie przyśpieszać.
T: Aaaaa Zayn ! To boli ! ahhhhh!
Z: Chcę , żebyś jęczała, krzyczała moje imię!
T: Ale chłopcy są w domu.
Z: Krzycz ! Powiedziałem Krzycz!
T: Ale Zayn!
Z: Krzycz!!! -Krzyknął.
Zaczęłaś krzyczeć jego imię. To go bardzo podnieciło.Czułaś, że zaraz dojdziesz ... A Zayn czując to po twoim spięciu mięśni zaczął przyśpieszać bardziej.
T: Zayn Nie wytrzymam.
Z: Wytrzymaj jeszcze chwilę!
T:Nie mogę !!!!
Po tych słowach chłopak z cb wyszedł , a z oczu poleciała ci łza.
Z: I jak było? Czujesz się spełniona ?
T: Żartujesz sb ? To było nieziemskie ! Wręcz zajebiste !- krzyczałaś.
Przytuleni do siebie długo jeszcze szeptaliście sobie do ucha jak to bardzo się kochacie i jak chcecie być ze sobą. Zasnęliście.
------------Następnego Dnia---------------
Wstałaś. Nikogo nie było w domu.
-Dzisiaj sobota. Chłopcy mają próbę od 8.-Pomyślałaś. Postanowiłaś pójść na miasto. Nagle poczułaś , jak ktoś łapie cię za rękę.
-Przepraszam , czy ty jesteś {T.I} {T.N} ?- Zapytała młoda , dość ładna osoba w brązowych włosach z doczepianymi kolorowymi pasemkami i luźnymi ciuchami. Była mniej więcej w twoim wieku.
T: tak. Znamy się ?
Osoba : Tak To ja. Janis Joplin . Chodziłam z tb do klasy w gimnazjum.
T: Oh My god Janis? Ale się zmieniłaś *przytuliłaś ją* Nie poznałam cię.
J: Za to ty się w ogóle nie zmieniłaś :*- Powiedziała.
T: Co tam u cb ? Masz kogoś?
J: Nie...
Zaczęliście rozmawiać o różnych rzeczach aż w końcu wasze tematy zaczęły nawiązywać do narkotyków.
T: A więc brałaś?
J: tak. A chcesz spróbować ?
T: Nie dziękuje... Wiesz co ja już muszę lecieć. Masz moj nr.- Wsadziłaś jej do kieszeni swój numer.
J: Dobra Papa :*-
T: Bay- i się rozeszłyście.
Wróciłaś do domu. Był w nim tylko Harry. Atmosfera była Nieprzyjemna. Siedziałaś w salonie na kanapie, a on na fotelu. Oglądaliście TV. Co jakiś czas spoglądaliście na siebie. Gdy wstałaś miałaś wyjść z pokoju usłyszałaś słowa Harrego.
H: Chcę Cie Tu i teraz.
T: Nagle mnie zaczynasz dostrzegać? Czy ty myślisz, że ja jestem na twoje zawołanie? Że będę dawała ci dupy jak tylko poprosisz?
H: Mhm -Kiwnął głową na tak. Był on tak Hamski, że aż cię to pociągało. Ale powiedział, że musisz być silna.
H: To jak będzie?
T: Harry Ja ... ja ... nie mogę!
H: Możesz! -Zaczął całować cie po szyi. Ty dalej byłaś niedostępna.
T: Harry przestań!- Wyrywałaś się. Jednak Loczek był silniejszy.
Całował cię dalej.
T: Harry Kurwa przestań! Słyszysz?
Wyrwałaś się. Już miałaś uciekać , Gdy loczek złapał cię za włosy.
T: Aua Harry puszczaj!
H: Nie *uśmiechną się łobuzersko.*
T: Ale to Boli!-
H:A mnie to mało obchodzi...
T: Ham z cb!
H: Może i tak. To co idziemy do sypialni?
Nie zdążyłaś odpowiedzieć , Bo Harry złapał cie za nadgarstek i zaciągnął do sypialni.
zanim się spostrzegłaś, byłaś naga.
H: Masz piękne ciało. :*-
T: Spierdalaj . To ciało należy do Zayn'a.
H: Wystarczy go dla nas obydwu.
Harry zaczął gwałtownie w ciebie wchodzić. Jęczałaś i krzyczałaś raz z bólu, a raz z podniecenia. Nagle do pokoju wszedł Zayn.
Z: Co się TU DZIEJE ?! -Krzyknął z całej siły.
T: Zayn to nie tak. Pomóż mi ! - Prosiłaś.
Z: Tak się odwdzięczasz za te 2 lata?! Dobrze. Rób co chcesz. - Powiedział i wyszedł. Uderzyłaś Hazzę w twarz i uciekłaś. Gdy się ubrałaś pobiegłaś do Zayn'a , Który siedział w waszej sypialni. Twarz miał schowaną w rękach. Szlochał.
T: Z-Zayn..- Powiedziałaś
Z: czego jeszcze ode mnie chcesz? Zraniłaś mnie i jeszcze masz czelność tu przychodzić? Ty nie masz serca. I to jeszcze z Harrym. Wiem wiem Jest seksowny ale to nie powód żeby mu dawać Dupy codziennie. -Wykrzyczał.
T: Ale Zayn. Bo on .... Ja siedziałam na kanapie, wstałam a on...
________________________________________________________________________
Hueh ależ ja jestem wredna. W takim momęcie :P Ojtam następny za sec dosłownie. Dobra Pozzdro ide pisać następnego.
Wolf <3
czwartek, 7 marca 2013
środa, 6 marca 2013
Zarry Payne #6 :*
Hej . Część 6 xD
Wiecie przedtem wrzucałam po 2 imagine dziennie ale teraz chyba zniżę się do 1. Chociaż to będzie zależało od dnia, samopoczucia... No wiecie o co chodzi.
_________________________________________________________________________________
Wyszłaś z kuchni z kamienną twarzą. Nie mogłaś siedzieć z Zayn'em w jednym pomieszczeniu. Tęskniłaś. Brakowało ci jego ciała w łóżku, jego słodkich oczy i pięknego głosu... Jednym słowem byłaś na sb wściekła. Miałaś dość. Zayn się do cb nie odzywał, Harry cię ignorował a Niall był w tobie zakochany. Nie wiedziałaś co masz o tym myśleć. Reszta dnia zleciała dosyć spokojnie. Tęskniłaś za czułymi i szczerymi słowami "kocham Cię", którymi Zayn Obdarzał cię codziennie. Wieczorem, gdy chłopcy grali w Fifę na PSP , Postanowiłaś przeprosić Zayn'a. Jednak gdy weszłaś do pokoju on nawet na cb nie spojżał.
T: Zayn możemy pogadać?-Zapytałaś proszącym głosem.
Z: Jestem zajęty. - Odpowiedział nie spuszczając wzroku z ekranu telewizora.
T: No proszę co jest dla cb ważniejsze : Fifa czy Ja ?- Zapytałaś ironicznie.
Z: No wiesz ...- Droczył się .
T: No weź przestań i odpowiedz- Powiedziałaś zażenowana sarkazmem Zayn'a
Z: No nie wiem. Może Fifa...- Po tych słowach coś w tb pękło. Powstrzymując się od łez wyszłaś smutna z pokoju. W przedpokoju spotkałaś Liam'a. Gdy zapytał co się stało , przytuliłaś go i zaczęłaś mu płakać na ramieniu. Zayn to usłyszał i zaczęło mu być głupio za jego szczeniackie zachowanie. Jednak nie chciał cię przepraszać, gdyż uważał , że to przez cb się pokłócili.
L: Co się stało, [T.I] ?
T: Fifa jest dla Zayn'a ważniejsza ode mnie *płakałaś jeszcze głośniej*-
L: Przestań. On tak na pewno nie myśli. A co ty właściwie od niego chciałaś ?
T: Chciałam go przeprosić , za wszystko, za zdradę , i w ogóle.
Zayn słyszał wszą rozmowę.
Z: Zayn Ti idioto ona chciała przeprosić ! Jesteś debilem ! *Powiedział sb w myślach robiąc faceplam'a*
Postanowiłaś się przejść. Gdy szłaś drogą usłyszałaś krzyki Zayn'a. Krzyczał abyś poczekała, ale czułaś złość. Zaczęłaś biec. Potknęłaś się i upadłaś. Przez ból nogi nie mogłaś wstać. Krzyczałaś z bólu. Nagle podszedł do cb Zayn.
Z: Nic Ci nie jest , {T.I} ?
T: Mi nic. A co przyszedłeś do mnie bo Fifa ci się znudziła ?!-
Z: Nie zrozum ja cie kocham najbardziej na świecie i chcę ci powiedzieć że zachowałem się jak idiota. Nie uważam że jesteś tępa. Wręcz przeciwnie. Jesteś Najpiękniejsza , najmądrzejsza, najseksowniejsza , najlepsza , najukochańsza i najmilsza na całym świecie. A Najlepsze jest to że jesteś cała Moja ! I tylko moja !-
Rozpłakałaś się ze szczęści leżąc wciąż na chodniku. Zaczął padać deszcz. Zayn wziął cię na ręce i zaniósł do domu. Było już późno.
________________________________________________________________________
Heh. To by było na tyle a następna część +18 z tb i z Zaynem w roli głównej.Pozdrawiam bardzo serdecznie, tym bardziej , że mam już 98 Wejść :P yeaaach .
Dziękuję wam. Pozdro, By wolf :*
Wiecie przedtem wrzucałam po 2 imagine dziennie ale teraz chyba zniżę się do 1. Chociaż to będzie zależało od dnia, samopoczucia... No wiecie o co chodzi.
_________________________________________________________________________________
Wyszłaś z kuchni z kamienną twarzą. Nie mogłaś siedzieć z Zayn'em w jednym pomieszczeniu. Tęskniłaś. Brakowało ci jego ciała w łóżku, jego słodkich oczy i pięknego głosu... Jednym słowem byłaś na sb wściekła. Miałaś dość. Zayn się do cb nie odzywał, Harry cię ignorował a Niall był w tobie zakochany. Nie wiedziałaś co masz o tym myśleć. Reszta dnia zleciała dosyć spokojnie. Tęskniłaś za czułymi i szczerymi słowami "kocham Cię", którymi Zayn Obdarzał cię codziennie. Wieczorem, gdy chłopcy grali w Fifę na PSP , Postanowiłaś przeprosić Zayn'a. Jednak gdy weszłaś do pokoju on nawet na cb nie spojżał.
T: Zayn możemy pogadać?-Zapytałaś proszącym głosem.
Z: Jestem zajęty. - Odpowiedział nie spuszczając wzroku z ekranu telewizora.
T: No proszę co jest dla cb ważniejsze : Fifa czy Ja ?- Zapytałaś ironicznie.
Z: No wiesz ...- Droczył się .
T: No weź przestań i odpowiedz- Powiedziałaś zażenowana sarkazmem Zayn'a
Z: No nie wiem. Może Fifa...- Po tych słowach coś w tb pękło. Powstrzymując się od łez wyszłaś smutna z pokoju. W przedpokoju spotkałaś Liam'a. Gdy zapytał co się stało , przytuliłaś go i zaczęłaś mu płakać na ramieniu. Zayn to usłyszał i zaczęło mu być głupio za jego szczeniackie zachowanie. Jednak nie chciał cię przepraszać, gdyż uważał , że to przez cb się pokłócili.
L: Co się stało, [T.I] ?
T: Fifa jest dla Zayn'a ważniejsza ode mnie *płakałaś jeszcze głośniej*-
L: Przestań. On tak na pewno nie myśli. A co ty właściwie od niego chciałaś ?
T: Chciałam go przeprosić , za wszystko, za zdradę , i w ogóle.
Zayn słyszał wszą rozmowę.
Z: Zayn Ti idioto ona chciała przeprosić ! Jesteś debilem ! *Powiedział sb w myślach robiąc faceplam'a*
Postanowiłaś się przejść. Gdy szłaś drogą usłyszałaś krzyki Zayn'a. Krzyczał abyś poczekała, ale czułaś złość. Zaczęłaś biec. Potknęłaś się i upadłaś. Przez ból nogi nie mogłaś wstać. Krzyczałaś z bólu. Nagle podszedł do cb Zayn.
Z: Nic Ci nie jest , {T.I} ?
T: Mi nic. A co przyszedłeś do mnie bo Fifa ci się znudziła ?!-
Z: Nie zrozum ja cie kocham najbardziej na świecie i chcę ci powiedzieć że zachowałem się jak idiota. Nie uważam że jesteś tępa. Wręcz przeciwnie. Jesteś Najpiękniejsza , najmądrzejsza, najseksowniejsza , najlepsza , najukochańsza i najmilsza na całym świecie. A Najlepsze jest to że jesteś cała Moja ! I tylko moja !-
Rozpłakałaś się ze szczęści leżąc wciąż na chodniku. Zaczął padać deszcz. Zayn wziął cię na ręce i zaniósł do domu. Było już późno.
Heh. To by było na tyle a następna część +18 z tb i z Zaynem w roli głównej.Pozdrawiam bardzo serdecznie, tym bardziej , że mam już 98 Wejść :P yeaaach .
Dziękuję wam. Pozdro, By wolf :*
wtorek, 5 marca 2013
Zarry Payn #5
Hejo ! To Ja Wolf :* To już będzie 5 część ^^ Więc piszem :
_________________________________________________________________________________
(...)N:Nie radze z nim zadzierać, gdy jest pijany- Wyszeptał ci do ucha. Uwierzyłaś mu.
Następnego dniaa postanowiłaś powiedzieć Zayn'owi o "tamtej nocy". Wiedziałaś , że będzie zły.
T:Zayn...-
Z:Tak Kotku?
T:B-bo ja chcę ci coś powiedzieć.
Z: Co się stało ?
T:Ale nie będziesz zły?-
Z.Nie umiem być na cb zły.-
T: Bo jak cię nie było, ja .. ja...-
Z:No co ? Co to... ?
T: Jak Byłeś w Paryżu ja ... Spałam z Harrym ! -opuściłaś głowę na dół.
Z Cooo?! - krzyknął Zayn.
T: Proszę , Nie krzycz .
Z: Jak Mam Nie krzyczeć ? JAK ?!
T: Ale nierób mu krzywdy. To przeze mnie.
Zayn usiadł i schował twarz w rękach , a następnie przejechał rękami na włosy.
Z: Jak Mogłaś ?!-krzyczał dalej .
T: Zrozum mnie !-
Z: Nie mogę !
T: Ale Zayn ja nwm czego to zrobiłam !
Z: To ty tępa Jesteś , jak nie wiesz!- Zaczęłaś płakać.
Z: J-ja Nie chciałem...-
Wybiegłaś z pokoju. Gdy wybiegałaś wpadłaś w Liam'a , który niusł kakało ^^.
T:Przepraszam Jestem do niczego . -Płakałaś jeszcze bardziej.
Liam: Nie warto płakać za kakałem.
T: Nie płacze za kakałem . Pokłuciłam się z Zaynem.
Liam: Dlaczego?
T:Długa historia. Jak Zayn był w Paryżu ja... Spalam z Harrym *faceplam* i powiedziałam o tym Zayn'owi a on powiedział,że jestem tępa no i wybiegłam z pokoju.
L:On na pewno tak nie myśli. On ci kocha.
T: Wiem , wiem ale jak trochę pożyję bez niego to będzie dobrze. Separacja dobrze nam zrobi.
L: chcesz u mnie zamieszkać na jakiś czas ? Ja będę spał na kanapie a ty na łóżku...
T: Nie ! Ja na kanapie. To twoje łóżko.
No i przyszedł wieczór. Położyłaś się wcześniej spać. Mimo, że łóżko Liam'a było bardzo wygodne , czegoś ci brakowało, a mianowicie Zayn'a.
Rano, gdy wstałaś weszłaś do kuchni, w której był Zayn.
Nagle do kuchni wparował Niall
N: Co tam moje rucho-gogołąbki? *uśmiech*-
Popatrzyłaś się na Zayn'a a potem na Nialla.
N:Powiedziałem coś nie tak?
Wyszłaś z kuchni z kamienną twarzą. Nie mogłaś siedzieć z Zayn'em w jednym pomieszczeniu. Tęskniłaś.
_____________________________________________________________________________________________
Mam nadzieje, że się podoba. Niemam nic więcej do powiedzenia :* Pozdrawiam /P.M
_________________________________________________________________________________
(...)N:Nie radze z nim zadzierać, gdy jest pijany- Wyszeptał ci do ucha. Uwierzyłaś mu.
Następnego dniaa postanowiłaś powiedzieć Zayn'owi o "tamtej nocy". Wiedziałaś , że będzie zły.
T:Zayn...-
Z:Tak Kotku?
T:B-bo ja chcę ci coś powiedzieć.
Z: Co się stało ?
T:Ale nie będziesz zły?-
Z.Nie umiem być na cb zły.-
T: Bo jak cię nie było, ja .. ja...-
Z:No co ? Co to... ?
T: Jak Byłeś w Paryżu ja ... Spałam z Harrym ! -opuściłaś głowę na dół.
Z Cooo?! - krzyknął Zayn.
T: Proszę , Nie krzycz .
Z: Jak Mam Nie krzyczeć ? JAK ?!
T: Ale nierób mu krzywdy. To przeze mnie.
Zayn usiadł i schował twarz w rękach , a następnie przejechał rękami na włosy.
Z: Jak Mogłaś ?!-krzyczał dalej .
T: Zrozum mnie !-
Z: Nie mogę !
T: Ale Zayn ja nwm czego to zrobiłam !
Z: To ty tępa Jesteś , jak nie wiesz!- Zaczęłaś płakać.
Z: J-ja Nie chciałem...-
Wybiegłaś z pokoju. Gdy wybiegałaś wpadłaś w Liam'a , który niusł kakało ^^.
T:Przepraszam Jestem do niczego . -Płakałaś jeszcze bardziej.
Liam: Nie warto płakać za kakałem.
T: Nie płacze za kakałem . Pokłuciłam się z Zaynem.
Liam: Dlaczego?
T:Długa historia. Jak Zayn był w Paryżu ja... Spalam z Harrym *faceplam* i powiedziałam o tym Zayn'owi a on powiedział,że jestem tępa no i wybiegłam z pokoju.
L:On na pewno tak nie myśli. On ci kocha.
T: Wiem , wiem ale jak trochę pożyję bez niego to będzie dobrze. Separacja dobrze nam zrobi.
L: chcesz u mnie zamieszkać na jakiś czas ? Ja będę spał na kanapie a ty na łóżku...
T: Nie ! Ja na kanapie. To twoje łóżko.
No i przyszedł wieczór. Położyłaś się wcześniej spać. Mimo, że łóżko Liam'a było bardzo wygodne , czegoś ci brakowało, a mianowicie Zayn'a.
Rano, gdy wstałaś weszłaś do kuchni, w której był Zayn.
Nagle do kuchni wparował Niall
N: Co tam moje rucho-gogołąbki? *uśmiech*-
Popatrzyłaś się na Zayn'a a potem na Nialla.
N:Powiedziałem coś nie tak?
Wyszłaś z kuchni z kamienną twarzą. Nie mogłaś siedzieć z Zayn'em w jednym pomieszczeniu. Tęskniłaś.
_____________________________________________________________________________________________
Mam nadzieje, że się podoba. Niemam nic więcej do powiedzenia :* Pozdrawiam /P.M
poniedziałek, 4 marca 2013
Harry, Zayn i trochę Liama #4 (+18)
Hey . cz.4 <3
_________________________________________________________________________________
Poczułaś czyjeś ręce na ramieniu. To był Zayn. Obudziłaś się.
Z: [T.I] ktoś chce się z tb przywitać...-
N: Hej Piękna ...-
T:N-n-Niall nic ci nie jest? Ja Cię tak strasznie przepraszam , Wszystko przeze mni...-Nie skończyłaś.
N: Ciii...-Blondyn położył głowę na poduszce.
T: Ale nic ci nie będzie? Na pewno? Bo Ja się martwiłam...-
N: Nic Na serio *uśmiech*-
-----2 Godz. Puźniej-------
T: Niema to jak w domu.
N:Nom . A gdzie reszta ?
T:Nawet nie zauważyłam, że jesteśmy sami *uśmiech* Wiesz Mar...-Nagle Niall zatkał ci usta Namiętnym pocałunkiem.
T:Niall Co ty rb ?
N: Kocham Cię [T.I] Rozumiesz ? Kocham !-
T: Ale ...-znów zatkał ci usta pocałunkiem. Nic już więcej nie mówiłaś. Niall zaczął Się i Ciebie Rozbierać , a ty mu pomagałaś. Gdy byliście już nadzy Wziełaś jego "przyjaciela" do ręki i zaczęłąś ruszać w górę i w dół aż w końcu wzięłaś go do Buzi.Wykonywałaś ruchy w przód i w tył. Wiedziałaś , że sprawiasz mu niesamowitą przyjemność. Potem on zaczął delikatnie wchodzić w cb. Wchodził w cb jeszcze przez około godzinę a potem Padliście zmęczeni.
T:Przepraszam za ten szpital i za to wszystko, co się stało.- powiedziałaś próbując wyrównać oddech.
N:Spoko to nie twoja wina. To ja jestem mięczakiem *uśmiech*-
T:Wcale że nie jesteś bardzo męski!-Powiedziałaś z przekonaniem.
T: Czuję się dziwnie.-Powiedziałaś.
N:Czemu?
T:Bo jestem z Zayn'em ale zachowuje się jakbym była wolna. Wiesz co? Lubie cię *Uśmiech*-
N:Ja cb też *Daje ci całusa w policzek* , a nawet coś więcej :* -
T:Czuję, że mogę ci wszystko powiedzieć, Wszystkie sekrety, Itp.-
N:Bo możesz.
T:Serio? Bo...
T:Nie będę cię zadręczać moimi problemami.
N:No powiedz!
T:Bo Harry... Ja chce powiedzieć...Nie wiem jak to ująć :/-
N:Wal prosto z mostu. Nikomu nie powiem.-
T: No więc Jak Zayn Był w Paryżu ja spałam z Harrym i on powiedział , że jak komuś powiem to Mnie "skrzywdzi" Jeszcze bardziej. Ale nie wiem co miał na myśli. Nie chcę mówić Zayn'owi co zaszło między mną a Haroldem ...-
N: Nie Bój się. Harry Nie jest mściwy. Poniosło go i tyle.A nawet jeśli chciałby ci coś zrobić to ani ja , ani Zayn Nie pozwolimy na to.
T:Hmmm... Ty Mnie świetnie rozumiesz. Dziękuje *dajesz mu buziaka*-
Nagle słyszysz pukanie do drzwi. To Chłopcy.
T: O kurwa to oni ! Nie mogą nas zobaczyć!
N: Why? *pyta po angielsku. Why- Dlaczego?*
T : Bo tak! Ubieraj się!
Wskoczyliście w piżamy i otworzyliście drzwi chłopcom , Którzy byli w barze. Oczywiście Harry pierwszy znalazł się w drzwiach. Odepchnął cię na bok , Bo nie mógł przejść.
T: Au! Harry !-Krzyknęłaś wpadając na Niall'a.
N:Dobrze, że tu byłem*puszcza ci oczko *- Wstałaś szybko i gdy już miałaś odepchnąć Harr'ego w ramach zemsty,ale Niall pociągnął cię za rękę
N:Nie radze z nim zadzierać, gdy jest pijany- Wyszeptał ci do ucha. Uwierzyłaś mu.
_________________________________________________________________________________Hej do była 4 część ! Nwm jeszcze skond w tytule Liam ale będzie ! O i chyba zmienie nazwe na " Zarry Payne " Nwm Chyba zmienie więc to bedzie albo "Zarry Payne " albo "Harry, Zayn i Trochę Liam'a.
By P.M :*
_________________________________________________________________________________
Poczułaś czyjeś ręce na ramieniu. To był Zayn. Obudziłaś się.
Z: [T.I] ktoś chce się z tb przywitać...-
N: Hej Piękna ...-
T:N-n-Niall nic ci nie jest? Ja Cię tak strasznie przepraszam , Wszystko przeze mni...-Nie skończyłaś.
N: Ciii...-Blondyn położył głowę na poduszce.
T: Ale nic ci nie będzie? Na pewno? Bo Ja się martwiłam...-
N: Nic Na serio *uśmiech*-
-----2 Godz. Puźniej-------
T: Niema to jak w domu.
N:Nom . A gdzie reszta ?
T:Nawet nie zauważyłam, że jesteśmy sami *uśmiech* Wiesz Mar...-Nagle Niall zatkał ci usta Namiętnym pocałunkiem.
T:Niall Co ty rb ?
N: Kocham Cię [T.I] Rozumiesz ? Kocham !-
T: Ale ...-znów zatkał ci usta pocałunkiem. Nic już więcej nie mówiłaś. Niall zaczął Się i Ciebie Rozbierać , a ty mu pomagałaś. Gdy byliście już nadzy Wziełaś jego "przyjaciela" do ręki i zaczęłąś ruszać w górę i w dół aż w końcu wzięłaś go do Buzi.Wykonywałaś ruchy w przód i w tył. Wiedziałaś , że sprawiasz mu niesamowitą przyjemność. Potem on zaczął delikatnie wchodzić w cb. Wchodził w cb jeszcze przez około godzinę a potem Padliście zmęczeni.
T:Przepraszam za ten szpital i za to wszystko, co się stało.- powiedziałaś próbując wyrównać oddech.
N:Spoko to nie twoja wina. To ja jestem mięczakiem *uśmiech*-
T:Wcale że nie jesteś bardzo męski!-Powiedziałaś z przekonaniem.
T: Czuję się dziwnie.-Powiedziałaś.
N:Czemu?
T:Bo jestem z Zayn'em ale zachowuje się jakbym była wolna. Wiesz co? Lubie cię *Uśmiech*-
N:Ja cb też *Daje ci całusa w policzek* , a nawet coś więcej :* -
T:Czuję, że mogę ci wszystko powiedzieć, Wszystkie sekrety, Itp.-
N:Bo możesz.
T:Serio? Bo...
T:Nie będę cię zadręczać moimi problemami.
N:No powiedz!
T:Bo Harry... Ja chce powiedzieć...Nie wiem jak to ująć :/-
N:Wal prosto z mostu. Nikomu nie powiem.-
T: No więc Jak Zayn Był w Paryżu ja spałam z Harrym i on powiedział , że jak komuś powiem to Mnie "skrzywdzi" Jeszcze bardziej. Ale nie wiem co miał na myśli. Nie chcę mówić Zayn'owi co zaszło między mną a Haroldem ...-
N: Nie Bój się. Harry Nie jest mściwy. Poniosło go i tyle.A nawet jeśli chciałby ci coś zrobić to ani ja , ani Zayn Nie pozwolimy na to.
T:Hmmm... Ty Mnie świetnie rozumiesz. Dziękuje *dajesz mu buziaka*-
Nagle słyszysz pukanie do drzwi. To Chłopcy.
T: O kurwa to oni ! Nie mogą nas zobaczyć!
N: Why? *pyta po angielsku. Why- Dlaczego?*
T : Bo tak! Ubieraj się!
Wskoczyliście w piżamy i otworzyliście drzwi chłopcom , Którzy byli w barze. Oczywiście Harry pierwszy znalazł się w drzwiach. Odepchnął cię na bok , Bo nie mógł przejść.
T: Au! Harry !-Krzyknęłaś wpadając na Niall'a.
N:Dobrze, że tu byłem*puszcza ci oczko *- Wstałaś szybko i gdy już miałaś odepchnąć Harr'ego w ramach zemsty,ale Niall pociągnął cię za rękę
N:Nie radze z nim zadzierać, gdy jest pijany- Wyszeptał ci do ucha. Uwierzyłaś mu.
_________________________________________________________________________________Hej do była 4 część ! Nwm jeszcze skond w tytule Liam ale będzie ! O i chyba zmienie nazwe na " Zarry Payne " Nwm Chyba zmienie więc to bedzie albo "Zarry Payne " albo "Harry, Zayn i Trochę Liam'a.
By P.M :*
Harry, Zayn i trochę Liam'a #3
Hello cz.3.
_________________________________________________________________________________
Zasnęliście.
Następnego dnia rano wstałaś bardzo szczęśliwa. Poszłaś do kuchni i zobaczyłaś Hazzę Robiącego jajecznicę . Spojrzałaś niepewnie w jego zielone tęczówki a on popatrzył na cb. Wasze spojrzenia przyciągały się Wzajemnie.Jego spojrzenie cię Onieśmielało.Wciąż przed oczami przelatywały ci wydażenia z "tamtej Nocy". Nagle do kuchni wparował Niall.
N: Co tak pachnie , że robię się głodny?-Zapytał.
T. Ty zawsze jesteś głodny.-
N:Co prawda to prawda *uśmiech*.-
Za chwilę do kuchni wpadł Zayn i całując cię w głowę powiedział
Y: Cześć Księżniczko , siema Niall , Harry,-
Wy: Cześć Zayn-Odpowiedzieliście razem.
Po śniadaniu postanowiłaś pozałatwiać sprawy. Miałaś wolne.Szłaś na pocztę , gdy zobaczyłaś że ktoś dłuższy czas za tb idzie. Przestraszyłaś się. Miałaś zadzwonić do Zayna , ale nie mogłaś znaleźć telefonu, a nie chciałaś się zatrzymywać i szukać go. Postanowiłaś skręcić w jakąś uliczkę.Byłaś w Londynie zaledwie Miesiąc, więc nie wiedziałaś gdzie idziesz. Ku twojemu nieszczęściu weszłaś w ślepą uliczkę. Zatrzymałaś się pod pretekstem poprawienie buta. Mężczyzna, a raczej Mężczyźni , gdyż było ich dwóch podążali ku tb. Gdy się lepiej przyjrzałaś zobaczyłaś twarz swojego byłego, który obiecał ci , że się zemści , gdy tylko cię spotka. Stało się. Pierwsze wasze spotkanie od rozstania. Kacper, Bo tak miał na imię twój były, podszedł do cb i złapał cię za szyję.
K: Mówiłem że się zeszczę , a teraz jest na to czas.-
T:Czego chcesz ? Miałeś się nie zbliżać!-
K: Myślałaś , że ci podaruję ? Haha! Dobre sobie. Zemsta jest słodka.-
Nagle ujrzałaś , że jakiś blondyn w czarnym płaszczu biegnie w twoją stronę.
N: Puść ją! -
To był Niall.
T: Niall idź z tąd. To nie twoja sprawa!-
N: Nie. A ty ja puść !-
K: Zmuś mnie! -
I w tedy Niall uderzył Kacpra w twarz. Chłopcy zaczęli się bić, a ty nie mogłaś nic zrobić. Nagle zobaczyłaś jak Niall upada na ziemię. Kacper i ten drugi uciekli,a Niall Nadal Leżał. Ty zadzwoniłaś po karetkę i strasznie płakałaś. to przez ciebie twój przyjaciel Musi jechać do szpitala. Byłaś na siebie wściekła. Wszystko przez ciebie! Czułaś w sobie nieopanowany gniew na samą siebie. Po Pięciu minutach przyjechała karetka. Nie pozwolili ci jechać z nimi. Zadzwoniłaś po taksówkę a następnie po chłopaków. Po dziesięciu Min drogi byliście w szpitalu. Ty wciąż powtarzałaś , że to przez ciebie. Chłopaki Cię pocieszali i mówili że to nie ty go tu wysłałaś , tylko tamta dwójka.Położyłaś głowę na łóżku, na którym leżał Niall i zasnęłaś. Śniło ci się piękne miasto "Niallandia" Które ty bezczelnie zaczęłaś niszczyć. Przez ciebie miasto spłonęło. Tak samo było teraz : Przez ciebie Niall jest tu i teraz. Nagle poczułaś czyjeś ręce na twoich ramionach . To był Zayn . Obudziłaś się...
_________________________________________________________________________________
Część 3 z dedykacją Dla mojej BFF (BestFrienfForever) Madżenki :*
Pozdro, By Wolf :*
_________________________________________________________________________________
Zasnęliście.
Następnego dnia rano wstałaś bardzo szczęśliwa. Poszłaś do kuchni i zobaczyłaś Hazzę Robiącego jajecznicę . Spojrzałaś niepewnie w jego zielone tęczówki a on popatrzył na cb. Wasze spojrzenia przyciągały się Wzajemnie.Jego spojrzenie cię Onieśmielało.Wciąż przed oczami przelatywały ci wydażenia z "tamtej Nocy". Nagle do kuchni wparował Niall.
N: Co tak pachnie , że robię się głodny?-Zapytał.
T. Ty zawsze jesteś głodny.-
N:Co prawda to prawda *uśmiech*.-
Za chwilę do kuchni wpadł Zayn i całując cię w głowę powiedział
Y: Cześć Księżniczko , siema Niall , Harry,-
Wy: Cześć Zayn-Odpowiedzieliście razem.
Po śniadaniu postanowiłaś pozałatwiać sprawy. Miałaś wolne.Szłaś na pocztę , gdy zobaczyłaś że ktoś dłuższy czas za tb idzie. Przestraszyłaś się. Miałaś zadzwonić do Zayna , ale nie mogłaś znaleźć telefonu, a nie chciałaś się zatrzymywać i szukać go. Postanowiłaś skręcić w jakąś uliczkę.Byłaś w Londynie zaledwie Miesiąc, więc nie wiedziałaś gdzie idziesz. Ku twojemu nieszczęściu weszłaś w ślepą uliczkę. Zatrzymałaś się pod pretekstem poprawienie buta. Mężczyzna, a raczej Mężczyźni , gdyż było ich dwóch podążali ku tb. Gdy się lepiej przyjrzałaś zobaczyłaś twarz swojego byłego, który obiecał ci , że się zemści , gdy tylko cię spotka. Stało się. Pierwsze wasze spotkanie od rozstania. Kacper, Bo tak miał na imię twój były, podszedł do cb i złapał cię za szyję.
K: Mówiłem że się zeszczę , a teraz jest na to czas.-
T:Czego chcesz ? Miałeś się nie zbliżać!-
K: Myślałaś , że ci podaruję ? Haha! Dobre sobie. Zemsta jest słodka.-
Nagle ujrzałaś , że jakiś blondyn w czarnym płaszczu biegnie w twoją stronę.
N: Puść ją! -
To był Niall.
T: Niall idź z tąd. To nie twoja sprawa!-
N: Nie. A ty ja puść !-
K: Zmuś mnie! -
I w tedy Niall uderzył Kacpra w twarz. Chłopcy zaczęli się bić, a ty nie mogłaś nic zrobić. Nagle zobaczyłaś jak Niall upada na ziemię. Kacper i ten drugi uciekli,a Niall Nadal Leżał. Ty zadzwoniłaś po karetkę i strasznie płakałaś. to przez ciebie twój przyjaciel Musi jechać do szpitala. Byłaś na siebie wściekła. Wszystko przez ciebie! Czułaś w sobie nieopanowany gniew na samą siebie. Po Pięciu minutach przyjechała karetka. Nie pozwolili ci jechać z nimi. Zadzwoniłaś po taksówkę a następnie po chłopaków. Po dziesięciu Min drogi byliście w szpitalu. Ty wciąż powtarzałaś , że to przez ciebie. Chłopaki Cię pocieszali i mówili że to nie ty go tu wysłałaś , tylko tamta dwójka.Położyłaś głowę na łóżku, na którym leżał Niall i zasnęłaś. Śniło ci się piękne miasto "Niallandia" Które ty bezczelnie zaczęłaś niszczyć. Przez ciebie miasto spłonęło. Tak samo było teraz : Przez ciebie Niall jest tu i teraz. Nagle poczułaś czyjeś ręce na twoich ramionach . To był Zayn . Obudziłaś się...
_________________________________________________________________________________
Część 3 z dedykacją Dla mojej BFF (BestFrienfForever) Madżenki :*
Pozdro, By Wolf :*
Harry, Zayn i trochę Liam'a #2 (+18)
Siemanko :* część 2 Mojego pierwszego postu xD
Myśleliście ze to był koniec ? Buhahaha Ja dopiero zaczynam !
________________________________________________________________________
(...)Czułaś się bezpieczna , czułaś miłość , radość i otaczające cię ciepło . Nie chciałaś go puszczać, chciałaś aby ta chwila trwała wiecznie. Stanowiliście jedność.Chciałaś aby tak już zostało.
Z: Tak za tobą tęskniłem !-Wyszeptał ci do ucha Zayn.
T: Ja też tęskniłam . Nawet bardziej !*uśmiech*-
Lou: Zayn ! Cześć !-
Z:Lou! Elo :)-
N: Ze mną sie nie przywitasz ? -
Z: Nie rozdwoje się ! Popatrz kupiłem ci Francuskie ciastka !-
N:Ciasteczka! O niczym innym nie maże <3-Powiedział Blondyn rozdzierając pudełko i zjadając Ciastka.
Wszyscy: Niall ty żarłoku ! *uśmiech* No co ? Chcecie trochę?-
T:Nie Dziękuje-
Z:Nie.
Lou:A daj jedno.-
N:Chciałbyś!-i zaczęli się Bić (dla zabawy) o ciasteczka.
W końcu Louis Zdobył swoje dwa ciasteczka . Niall zażenowany porażką zjadł resztę.
Wróciliście do domu. Nie odstępowałaś Zayn'a na krok i trzymałaś go za rękę od jego powrotu.
Z:[T.I] Przecież ci nie ucieknę. Możesz mnie puścić. *Uśmiech*-
T: A co jak Mi uciekniesz ? Nie puszcze cię nigdy ! Jesteś Mój i tylko mój !-
Z: Dobrze *daje ci namiętnego całusa* Obiecuje ci , że nigdy cię nie opuszczę!-
T N-no Dobrze -Powiedziałaś niepewnie.
Z:Kocham cię.
T: Ja cb teee... -Nie dokończyłaś , Bo Zayn zaczął cię namiętnie całować. Odwzajemniałaś jego pocałunki z wielką namiętnością. Nagle Zayn Zaczął cię rozbierać. Wiedziałaś czego chce i chciałaś tego samego, ale miałaś wyrzuty sumienia , że go okłamujesz , Że nie mówisz mu prawdy. Jednak nie miałaś odwagi mu powiedzieć co zaszło tamtej nocy.Bałaś się że przez cb może rozpaść się najlepszy zespół muzyczny pod słońcem. Gdy już byliście cali nadzy ,Zayn "rzucił" tb na łóżko i zaczął całować cię po szyi. Zjeżdżał coraz to niżej , aż dotarł do twoich Spodni. Poradził sb z nimi bez problemu i zaczął się bawić twoją kobiecością. Twój oddech stawał się szybszy.
T:Kocham cię Zayn! Kochammm...-szeptałaś mu do ucha.
Z: Ja cb Też - Odpowiedział.
Nagle wszedł w ciebie niespodziewanie , ale bardzo delikatnie, Nie chciał cię skrzywdzić nawet w minimalnym Tego słowa znaczeniu. Był delikatny , ale stanowczy. A ty jęczałaś. Zayn Wiedział , że sprawia ci ogromną przyjemność.
T:Zaraz Dojdę !-Wysapałaś
Zayn znacznie przyśpieszył. Myślałaś że nie wytrzymasz. W końcu Zayn z cb wyszedł a ty rozkoszowałaś się wspaniałym orgazmem Który trwał w najlepsze. Sięgnęłaś po "przyjaciela" Zayn'a .
Z:Nie teraz . Ta noc jest tylko twoja .-Powiedział ci go ucha Zayn. Posłuchałaś go. Zaczęliście się namiętnie całować i Przytulać resztkami sił , które wam zostały. Szeptaliście Sobie do ucha Jak to bardzo Się kochacie. Zasnęliścię.
________________________________________________________________________
Jak się podoba ? By wolf! Pozdro
Myśleliście ze to był koniec ? Buhahaha Ja dopiero zaczynam !
________________________________________________________________________
(...)Czułaś się bezpieczna , czułaś miłość , radość i otaczające cię ciepło . Nie chciałaś go puszczać, chciałaś aby ta chwila trwała wiecznie. Stanowiliście jedność.Chciałaś aby tak już zostało.
Z: Tak za tobą tęskniłem !-Wyszeptał ci do ucha Zayn.
T: Ja też tęskniłam . Nawet bardziej !*uśmiech*-
Lou: Zayn ! Cześć !-
Z:Lou! Elo :)-
N: Ze mną sie nie przywitasz ? -
Z: Nie rozdwoje się ! Popatrz kupiłem ci Francuskie ciastka !-
N:Ciasteczka! O niczym innym nie maże <3-Powiedział Blondyn rozdzierając pudełko i zjadając Ciastka.
Wszyscy: Niall ty żarłoku ! *uśmiech* No co ? Chcecie trochę?-
T:Nie Dziękuje-
Z:Nie.
Lou:A daj jedno.-
N:Chciałbyś!-i zaczęli się Bić (dla zabawy) o ciasteczka.
W końcu Louis Zdobył swoje dwa ciasteczka . Niall zażenowany porażką zjadł resztę.
Wróciliście do domu. Nie odstępowałaś Zayn'a na krok i trzymałaś go za rękę od jego powrotu.
Z:[T.I] Przecież ci nie ucieknę. Możesz mnie puścić. *Uśmiech*-
T: A co jak Mi uciekniesz ? Nie puszcze cię nigdy ! Jesteś Mój i tylko mój !-
Z: Dobrze *daje ci namiętnego całusa* Obiecuje ci , że nigdy cię nie opuszczę!-
T N-no Dobrze -Powiedziałaś niepewnie.
Z:Kocham cię.
T: Ja cb teee... -Nie dokończyłaś , Bo Zayn zaczął cię namiętnie całować. Odwzajemniałaś jego pocałunki z wielką namiętnością. Nagle Zayn Zaczął cię rozbierać. Wiedziałaś czego chce i chciałaś tego samego, ale miałaś wyrzuty sumienia , że go okłamujesz , Że nie mówisz mu prawdy. Jednak nie miałaś odwagi mu powiedzieć co zaszło tamtej nocy.Bałaś się że przez cb może rozpaść się najlepszy zespół muzyczny pod słońcem. Gdy już byliście cali nadzy ,Zayn "rzucił" tb na łóżko i zaczął całować cię po szyi. Zjeżdżał coraz to niżej , aż dotarł do twoich Spodni. Poradził sb z nimi bez problemu i zaczął się bawić twoją kobiecością. Twój oddech stawał się szybszy.
T:Kocham cię Zayn! Kochammm...-szeptałaś mu do ucha.
Z: Ja cb Też - Odpowiedział.
Nagle wszedł w ciebie niespodziewanie , ale bardzo delikatnie, Nie chciał cię skrzywdzić nawet w minimalnym Tego słowa znaczeniu. Był delikatny , ale stanowczy. A ty jęczałaś. Zayn Wiedział , że sprawia ci ogromną przyjemność.
T:Zaraz Dojdę !-Wysapałaś
Zayn znacznie przyśpieszył. Myślałaś że nie wytrzymasz. W końcu Zayn z cb wyszedł a ty rozkoszowałaś się wspaniałym orgazmem Który trwał w najlepsze. Sięgnęłaś po "przyjaciela" Zayn'a .
Z:Nie teraz . Ta noc jest tylko twoja .-Powiedział ci go ucha Zayn. Posłuchałaś go. Zaczęliście się namiętnie całować i Przytulać resztkami sił , które wam zostały. Szeptaliście Sobie do ucha Jak to bardzo Się kochacie. Zasnęliścię.
________________________________________________________________________
Jak się podoba ? By wolf! Pozdro
niedziela, 3 marca 2013
Harry, Zayn i Trochę Liam'a #1 (+18)
Sieeeeeemanko :P
Hmmm N to będzie pierwszy Imagin :P . Na dobry początek damy +18 ^^ Tak ,tak jestem Zboczusckiem xD
_________________________________________________________________________________
To była ciemna noc, Która spędzałaś z dala od swej miłości - Zayn'a. Niestety Twój kochany musiał wyjechać (2 Dni Temu ;*) i załatwić coś we Francji. Chłopcy wybrali akurat jego , ponieważ "Jest najmądrzejszy " (Wspomina Liam) .
Z: Tylko Ubieraj się ciepło , żebyś mi się czasem nie rozchorowała , rozumiesz [T.I]?-Powiedział Zayn.
Ty: tak kochanie *dajesz mu namiętnego całusa ;* *.-
Z: A ty Opiekuj się moją kruszynką -Powiedział Do Hazzy.
Hazza puścił ci oczko, a ty się uśmiechnęłaś.
H: Z przyjemnością. - Odpowiedział Zayn'owi Loczek.
Po godzinie odprowadziliście Zayna na Lotnisko , skąd miał lecieć do Paryża.
T: Na pewno nie mogę lecieć z tobą ?- Zapytałaś.
Z: [T.I] Kocham cię najbardziej na świecie , Wiesz o tym , ale nie , nie możesz.-Odpowiedział.
Z: A Poza tym Hazza Się Tobą zajmie.-
H: Tak , ze mną nie będziesz się nudzić! -
T: Na pewno. :).
Następnie Zayn Wsiadł do samolotu i odleciał, a z twoich oczy popłynęły małe łezki. Chłopcy cię pocieszali.
Wróciliście do domu. Siadłaś przed TV i Oglądałaś VIVĘ jak zawsze.
Leciała właśnie piosenka " Gotta Be You " , twoja ulubiona zresztą. Nagle usłyszałaś jak chłopcy zaczynają śpiewać , coraz to głośniej. Ale brakowało ci Solówki twojego kochanego. Bez niego piosenka była niepełna. Było już późno. Postanowiłaś się umyć. Weszłaś do łazienki i poczułaś jak ktoś łapie cię za rękę. Był To Loczek. Złapał cię , Odwrócił plecami do ściany i zaczął namiętnie całować. Wyrywałaś się początkowo i w przerwie między pocałunkami wołałaś "Harry Przestań! Jestem z Zayn'em! " Ale on cię nie słuchał Tylko Wpijał się w twoje usta bardzo namiętnie.Twój opór podniecał go jeszcze bardziej. Nie mogłaś się wywinąć gdyż zablokował cię rękami. Nie chciałaś zdradzić Zayn'a ale Harry był taki seksowny.
W końcu uległaś. Pokusa była zbyt wielka.
Nagle Harry zaczął cię rozbierać. Nie chciałaś zostać w tyle więc zdarłaś z niego koszulkę , i nim się spostrzegłaś nie miałaś już na sb nic. Miałaś wyrzuty sumienia że zdradzasz Zayn'a.
Nagle Harry zaczął cię rozbierać. Nie chciałaś zostać w tyle więc zdarłaś z niego koszulkę , i nim się spostrzegłaś nie miałaś już na sb nic. Miałaś wyrzuty sumienia że zdradzasz Zayn'a.
Hazza zaczął cię całować po szyi i zjeżdżać w dół gwałtownie. W końcu jego palce zaczęły bawić się twoją kobiecością a gwałtownie przyśpieszyłaś oddech. Byłaś delikatna , a on wykonywał gwałtowne ruchy. Był jak woda, która zaspokajała twoje pragnienie. Wiedziałaś , że kochasz tylko Zayn'a ale tej nocy chciałaś dzikości, chciałaś zaszaleć , bawić się. Tysiące myśli przebiegały ci przez umysł . Trwałaś w zamyśleniu , gdy nagłe poczułaś , jak Harry wszedł w cb Gwałtownie. Jęknęłaś głośno. Hazza szeptał ci wciąż do ucha : "Krzycz , Masz krzyczeć , jęczeć, głośno sapać!"
Wykonywałaś posłusznie jego polecenia a on wciąż powtarzała "Dobra Dziewczynka " i łobuzersko się przy tym uśmiechał.
-Harry, ja zaraz dojdę! -Krzyczałaś coraz głośniej. On coraz bardziej przyśpieszał a ty byłaś coraz bliżej i bliżej... Niestety on był jeszcze daleko. Kazał ci czekać ale wiedziałaś, że to nie może czekać. Stało się. Doszłaś, ale on nie, Wchodził w cb jeszcze szybciej a ty już byłaś na granicach. Czułaś, że zaraz cię rozsadzi , na szczęście Harry zdążył. Czułaś się fatalnie, Ponieważ zdradziłaś swojego kochanego Zayn'a. Na początku nie chciałaś żeby się dowiedział , co zaszło pod jego nieobecność.
Trzy Dni Później ...
Przyjechaliście na lotnisko, aby odebrać Zayn'a. Od tamtego czasu Hazza Cię ignorował , Nie zauważał , po prostu jakby cię nie było.
T: To co najpierw mnie wykorzystałeś a teraz mnie ignorujesz? Co z cb za człowiek ?! Jesteś świnią a ja jestem idiotkom że ci się dałam. Czuje się jak dziwka. Ale kogo to obchodzi . A wszystko Przez cb ! Słyszysz ? Przez ciebie! - Miałaś go uderzyć , gdy złapał cię za nadgarstek. Pisnęłaś pod wpływem jego siły.
H: Nie wyobrażaj sb za dużo Laleczko bo mogę cię skrzywdzić bardziej niż myślisz. Nie chcesz poznać tego złego Hazzy!-Wyszeptał ci o ucha.- *uśmiechnął się łobuzersko* A teraz udawaj że nic się nie stało . Para szczęśliwych przyjaciół.- Dodał. W tej chwili wyrwałaś swoją rękę z jego dłoni i popatrzyłaś na niego wzrokiem pełnym strachu, jak na bandytę. Nigdy nie widziałaś , żeby Harry tak się zachował.
Z:[T.I] Cześć! ;*- usłyszałaś Zayn'a Biegnącego w twoim kierunku.
H:Szczęśliwi Przyjaciele... -Wyszeptał ci na ucho , zanim Malik dobiegł do cb.
H:Szczęśliwi Przyjaciele... -Wyszeptał ci na ucho , zanim Malik dobiegł do cb.
T: * skinęłaś głową Do Harreego i żuciłaś się w stronę Zayn'a* Zayn !-Krzyknęłaś za szczerym uśmiechem na twarzy.
T : Tak bardzo tęskniłam przez te 3 Dni * uśmiechnęłaś się *-Wreszcie byłaś w Domu ( w ramionach Zayn'a). Czułaś się bezpieczna , czułaś miłość , radość i otaczające cię ciepło . Nie chciałaś go puszczać, chciałaś aby ta chwila trwała wiecznie. Stanowiliście jedność.Chciałaś aby tak już zostało.
_________________________________________________________________________________
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje , że się podobało , Ponieważ to mój pierwszy
*ogólnie* imagin. Proszę o komentarze i przepraszam za błędy.
Zapraszam Także na stronkę na fb :
http://www.facebook.com/OneDirectionMyLoveMyLive oczywiście o 1D
Pozdrawiam ;* /Wolf , lub jak ktoś woli , Panna Malik :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)






