Sieeeeeemanko :P
Hmmm N to będzie pierwszy Imagin :P . Na dobry początek damy +18 ^^ Tak ,tak jestem Zboczusckiem xD
_________________________________________________________________________________
To była ciemna noc, Która spędzałaś z dala od swej miłości - Zayn'a. Niestety Twój kochany musiał wyjechać (2 Dni Temu ;*) i załatwić coś we Francji. Chłopcy wybrali akurat jego , ponieważ "Jest najmądrzejszy " (Wspomina Liam) .
Z: Tylko Ubieraj się ciepło , żebyś mi się czasem nie rozchorowała , rozumiesz [T.I]?-Powiedział Zayn.
Ty: tak kochanie *dajesz mu namiętnego całusa ;* *.-
Z: A ty Opiekuj się moją kruszynką -Powiedział Do Hazzy.
Hazza puścił ci oczko, a ty się uśmiechnęłaś.
H: Z przyjemnością. - Odpowiedział Zayn'owi Loczek.
Po godzinie odprowadziliście Zayna na Lotnisko , skąd miał lecieć do Paryża.
T: Na pewno nie mogę lecieć z tobą ?- Zapytałaś.
Z: [T.I] Kocham cię najbardziej na świecie , Wiesz o tym , ale nie , nie możesz.-Odpowiedział.
Z: A Poza tym Hazza Się Tobą zajmie.-
H: Tak , ze mną nie będziesz się nudzić! -
T: Na pewno. :).
Następnie Zayn Wsiadł do samolotu i odleciał, a z twoich oczy popłynęły małe łezki. Chłopcy cię pocieszali.
Wróciliście do domu. Siadłaś przed TV i Oglądałaś VIVĘ jak zawsze.
Leciała właśnie piosenka " Gotta Be You " , twoja ulubiona zresztą. Nagle usłyszałaś jak chłopcy zaczynają śpiewać , coraz to głośniej. Ale brakowało ci Solówki twojego kochanego. Bez niego piosenka była niepełna. Było już późno. Postanowiłaś się umyć. Weszłaś do łazienki i poczułaś jak ktoś łapie cię za rękę. Był To Loczek. Złapał cię , Odwrócił plecami do ściany i zaczął namiętnie całować. Wyrywałaś się początkowo i w przerwie między pocałunkami wołałaś "Harry Przestań! Jestem z Zayn'em! " Ale on cię nie słuchał Tylko Wpijał się w twoje usta bardzo namiętnie.Twój opór podniecał go jeszcze bardziej. Nie mogłaś się wywinąć gdyż zablokował cię rękami. Nie chciałaś zdradzić Zayn'a ale Harry był taki seksowny.
W końcu uległaś. Pokusa była zbyt wielka.
Nagle Harry zaczął cię rozbierać. Nie chciałaś zostać w tyle więc zdarłaś z niego koszulkę , i nim się spostrzegłaś nie miałaś już na sb nic. Miałaś wyrzuty sumienia że zdradzasz Zayn'a.
Nagle Harry zaczął cię rozbierać. Nie chciałaś zostać w tyle więc zdarłaś z niego koszulkę , i nim się spostrzegłaś nie miałaś już na sb nic. Miałaś wyrzuty sumienia że zdradzasz Zayn'a.
Hazza zaczął cię całować po szyi i zjeżdżać w dół gwałtownie. W końcu jego palce zaczęły bawić się twoją kobiecością a gwałtownie przyśpieszyłaś oddech. Byłaś delikatna , a on wykonywał gwałtowne ruchy. Był jak woda, która zaspokajała twoje pragnienie. Wiedziałaś , że kochasz tylko Zayn'a ale tej nocy chciałaś dzikości, chciałaś zaszaleć , bawić się. Tysiące myśli przebiegały ci przez umysł . Trwałaś w zamyśleniu , gdy nagłe poczułaś , jak Harry wszedł w cb Gwałtownie. Jęknęłaś głośno. Hazza szeptał ci wciąż do ucha : "Krzycz , Masz krzyczeć , jęczeć, głośno sapać!"
Wykonywałaś posłusznie jego polecenia a on wciąż powtarzała "Dobra Dziewczynka " i łobuzersko się przy tym uśmiechał.
-Harry, ja zaraz dojdę! -Krzyczałaś coraz głośniej. On coraz bardziej przyśpieszał a ty byłaś coraz bliżej i bliżej... Niestety on był jeszcze daleko. Kazał ci czekać ale wiedziałaś, że to nie może czekać. Stało się. Doszłaś, ale on nie, Wchodził w cb jeszcze szybciej a ty już byłaś na granicach. Czułaś, że zaraz cię rozsadzi , na szczęście Harry zdążył. Czułaś się fatalnie, Ponieważ zdradziłaś swojego kochanego Zayn'a. Na początku nie chciałaś żeby się dowiedział , co zaszło pod jego nieobecność.
Trzy Dni Później ...
Przyjechaliście na lotnisko, aby odebrać Zayn'a. Od tamtego czasu Hazza Cię ignorował , Nie zauważał , po prostu jakby cię nie było.
T: To co najpierw mnie wykorzystałeś a teraz mnie ignorujesz? Co z cb za człowiek ?! Jesteś świnią a ja jestem idiotkom że ci się dałam. Czuje się jak dziwka. Ale kogo to obchodzi . A wszystko Przez cb ! Słyszysz ? Przez ciebie! - Miałaś go uderzyć , gdy złapał cię za nadgarstek. Pisnęłaś pod wpływem jego siły.
H: Nie wyobrażaj sb za dużo Laleczko bo mogę cię skrzywdzić bardziej niż myślisz. Nie chcesz poznać tego złego Hazzy!-Wyszeptał ci o ucha.- *uśmiechnął się łobuzersko* A teraz udawaj że nic się nie stało . Para szczęśliwych przyjaciół.- Dodał. W tej chwili wyrwałaś swoją rękę z jego dłoni i popatrzyłaś na niego wzrokiem pełnym strachu, jak na bandytę. Nigdy nie widziałaś , żeby Harry tak się zachował.
Z:[T.I] Cześć! ;*- usłyszałaś Zayn'a Biegnącego w twoim kierunku.
H:Szczęśliwi Przyjaciele... -Wyszeptał ci na ucho , zanim Malik dobiegł do cb.
H:Szczęśliwi Przyjaciele... -Wyszeptał ci na ucho , zanim Malik dobiegł do cb.
T: * skinęłaś głową Do Harreego i żuciłaś się w stronę Zayn'a* Zayn !-Krzyknęłaś za szczerym uśmiechem na twarzy.
T : Tak bardzo tęskniłam przez te 3 Dni * uśmiechnęłaś się *-Wreszcie byłaś w Domu ( w ramionach Zayn'a). Czułaś się bezpieczna , czułaś miłość , radość i otaczające cię ciepło . Nie chciałaś go puszczać, chciałaś aby ta chwila trwała wiecznie. Stanowiliście jedność.Chciałaś aby tak już zostało.
_________________________________________________________________________________
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieje , że się podobało , Ponieważ to mój pierwszy
*ogólnie* imagin. Proszę o komentarze i przepraszam za błędy.
Zapraszam Także na stronkę na fb :
http://www.facebook.com/OneDirectionMyLoveMyLive oczywiście o 1D
Pozdrawiam ;* /Wolf , lub jak ktoś woli , Panna Malik :*

Daj dalsza czesc Ps. cudowny
OdpowiedzUsuń